Kiedy Danusia ogłosiła, że kolejnym cyklicznym kolorem jest brąz postanowiłam, że od razu wezmę się do pracy bo zejdzie mi tak jak w tamtym miesiącu i nie zdążę :) Kolor brązowy kojarzy mi się z czekoladą i to skojarzenie z wiadomych powodów lubię najbardziej :) Poza tym jest to jeden z kolorów jesieni... liście, kasztany, błoto :) Ale wymyśliłam :) hehe :) Ale to wszystko przez
Mariwon - obiecałam, że się poprawie :) W swojej garderobie za brązem jakoś szczególnie nie przepadam, ubrań w tym kolorze nie noszę, ale uważam, że kolor pasuje chyba do każdego innego i dlatego często wykorzystuję go w swoich pracach :)
Moją pracą, którą przygotowałam na tę okazję jest pudełko w kształcie ....Kiciusia. Dla tych, którzy do mnie zaglądają podobna praca jest już pewnie znana ale w tych kolorach i z takimi dodatkami kotek powstał po raz pierwszy:
Kotka wykonałam z papierowej wikliny, pomalowałam na brąz i dodałam beżowy krawacik, w zabawie pozostałe kolory miały być ograniczone do minimum ale nie mogłam się powstrzymać od dodania fragmentów białej koszuli - bo jak to tak w samym krawacie? ;) Mam nadzieję, że mnie Danusia nie zdyskwalifikuje :) Zresztą o szczegółach Zabawy możecie poczytać
TUTAJ.
Jeszcze banerek zabawy:
Podczas wykonywania pracy, pstryknęłam dla Was kilka zdjęć, żebyście mogły zobaczyć jak można wykonać takie nietypowe pudełeczko. Od razu przepraszam, że zdjęcia są takie beznadziejne, ale pomijając to, że fotograf ze mnie kiepski, to w dodatku plotłam w nocy i nie mam dobrego sprzętu.
1. Potrzebujemy:
papierowe rurki, tekturę, drucik, pistolet z klejem na gorąco, farbę do pomalowania pracy, wstążkę, plastikowe oczy do dekoracji.
2. Tułów.
Najpierw wycinamy z tektury dwa takie same owalne kształty i na jeden z nich przyklejamy rurki z włożonym do środka drucikiem.
Na to wszystko przyklejamy drugi kształt i wyginamy rurki do góry.
O jedną z rurek zahaczamy rurkę zgiętą w pół (już bez drucika w środka) i pleciemy na około
aż osiągniemy pożądaną wysokość
3. Głowa.
Aby wykonać głowę kotka potrzebujemy 6 rurek z włożonym do środka drutem. Układamy je i przekładamy za siebie tak jak na zdjęciu:
Potem znowu bierzemy rurkę bez drutu, zginamy w pół, zahaczamy o jedną z korpusu i pleciemy naokoło:
Przez to, że w rurkach z korpusu głowy jest drucik, łatwo nadać okrągły kształt
Teraz chyba najtrudniejsza część pracy. Musimy tak dopasować głowę i tułów, żeby do siebie pasowały. Ja na zakończeniu główki wyginam druciki prosto i plotę mniej więcej na długość 1 cm, tak żeby tę część można było potem włożyć do tułowia i ty sposobem uniknąć sprawić, że wszystko dobrze się trzyma :)
4. Uszy.
Nasz kotek będzie miał ładne uszka, jeśli rurkę z włożonym do środka drutem złożymy w trójkąt i wtedy obkleimy następna rurką.
5. Ogon.
Przyklejamy o siebie dwie rurki złożone na krzyż i w środku doklejamy trzecią. Dajemy na to coś ciężkiego (u mnie noga od krzesła :) ) i zaczynając od tej trzeciej rurki przekładamy ja za dwie następne itd.
Powstanie nam taki wężyk:
Kiedy mamy już taką długość jak chcemy przyklejamy ogon do tułowia.
i to by było na tyle, praca idzie do malowania :)
6. Dekoracja.
O dekoracji nie będę się rozpisywać, bo przecież każdy ozdabia tak jak lubi i jak mu się podoba.
Podpowiem tylko, że ja do ozdobienia główki wykorzystuję modelinę na nos, cynę na wąsy, płatek kosmetyczny na mordkę i plastikowe oczka.
Do tak przygotowanego pudełeczka można włożyć cukierki, alkohol, co tam kto chce i podarować osobie która lubi koty :)
Powodzenia!