wtorek, 20 czerwca 2017

Balon - abażur :)

Zaczynam sezon na kręcenie rurek na zewnątrz. Pogoda dopisuje, więc można się troszkę opalić i jednocześnie uzupełnić gazetowe zapasy :)
  Przy okazji wyplotłam mały koszyczek i w końcu zrealizowałam pomysł na pracę, która chodziła mi po głowie już od jakiegoś czasu...


Takie połączenia jak dzisiaj lubię najbardziej: coś co stanowi dekorację i jednocześnie jest przydatne. Balon ma być ozdobą pokoiku dziecka, a jednocześnie stanowi nietypową osłonkę na lampę. 
Tak wygląda gdy świeci:

Niby drobny dodatek a od razu ociepla wnętrze :)

Pracę chciałabym zgłosić na kilka wyzwań:

1. Achoj przygodo - nie wiem jak Wy, ale ja marzę o locie prawdziwym balonem :)


2. Wyzwanie Kochane Dzieciaki - jak już wcześniej wspomniałam, praca będzie ozdobą pokoju dziecięcego


3. Bajkowy Świat - balon był inspirowany bajką "Odlot" :)



niedziela, 18 czerwca 2017

Armata na wino :)

Mało mnie ostatnio na blogu ale obiecuję się poprawić :)
Dzisiaj pokaże armatę na wino w trochę innej wersji:
 

Z dodatkiem winogron:


Bez wina wygląda tak:


Armata ma inne koła niż wcześniej:


która wersja bardziej Wam się podoba?


Na koniec jeszcze dodam, że do wykonania kół użyłam kabla, wykałaczek i... Męża - a dokładniej Jego pomocy :)
Wzorowałam się kursem Ani Krućko.
 

sobota, 20 maja 2017

Papierowy słonik z różami :)

Dzisiaj przychodzę z nową pracą - poświęciłam jej dużo czasu ale - powiem nieskromnie - jestem z niej zadowolona :)


Słonik z podniesioną trąbą ma przynosić szczęście.


Nie miałam szarej farby, ale do pomalowania słonia wykorzystałam białą i czarną farbę w spary'u. Najpierw pomalowałam czarną i nie czekając aż wyschnie spryskałam z większej odległości biała. Fajny efekt powstaje - taki jakby "zamsz":


Jeśli zastanawiacie się z czego zrobione są kły to zdradzę Wam moją tajemnicę :) To modelina! Uformowana i potem ugotowana staję się naprawdę twarda - niczym kość słoniowa :)


A tak wygląda słonik od tyłu:


I jeszcze na koniec zbliżenie na kwiaty:


Pracę chciałabym zgłosić do wyzwania "Ukwiecone"



środa, 10 maja 2017

Scrapbooking - foldery na płyty

Właśnie się zorientowałam, że dokładnie dwa lata temu opublikowałam na blogu pierwszy post dotyczący techniki scrapbooking-u. Obiecywałam jego kontynuację, jednak Ci co śledzą mój blog wiedzą, że do tej pory jeszcze do tego nie doszło... No ale ja zawsze dotrzymuję obietnic! :)
 Dzisiaj, z okazji tej "zacnej" rocznicy pokażę resztę folderów na płyty, które wykonałam w tamtym czasie.Wszystkie z nich związane są z tematem Macierzyństwa.
Można do nich schować pamiątkowe zdjęcia z sesji ciążowej:
 

A do kolejnych można schować płytę z pierwszymi zdjęciami Dziecka:




Teraz sama jestem Szczęśliwą Mamą, i pstrykam masę zdjęć Swojej Córci dlatego wiem, że foldery tego typu są bardzo przydatne :)

piątek, 28 kwietnia 2017

Tęczowy dywanik ze sznurka.

Ostatnio mało uczestniczę w wyzwaniach, zabawach i candy na Waszych blogach. Większość mojego czasu zajmuje córcia, ale zaczyna regularnie sypiać co pozwala mi lepiej się zorganizować. Na szczęście są też takie techniki rękodzielnicze, które można wykonywać np. przy łóżeczku dzidziusia :) 
Jedna z nich to na pewno szedełkowanie: 


 Ten teczowy dywanik powstał specjalnie na Wyzwanie Szuflady: "Feria barw!"


W wytycznych do zabawy był m. in warunek, że praca ma zawierać "co najmniej 6 różnych kolorów", u mnie jest nawet troszkę więcej - oczywiście biorąc pod uwagę "granatowy, chabrowy, jasno-błękitny - a nie po prostu "niebieski" :):)


Jeszcze pokażę tył:

 Haha, no oczywiście to tylko żart :)
 Tak wygląda tył przed użyciem nożyczek i zapalniczki :)
Po tych "zabiegach" tył prezentuje się znacznie lepiej:


W ten sposób dywanik może być dwustronny :)

wtorek, 25 kwietnia 2017

Dywan ze sznurka

Bardzo lubię pokazywać na blogu takie rzeczy, które robię po raz pierwszy. Dzisiaj właśnie jest taki moment - skończyłam pracę i jak najszybciej robiłam zdjęcia, żeby pisać post :) 
A ta "nowość" którą chce przedstawić to szydełkowy dywan ze sznurka:


Kolory tylko dwa: czarny i szary ale takie akurat mi pasowały. 


Dywanik jest dośc duży, ma 70 cm średnicy.
Kiedyś słyszałam takie stwierdzenie, że prawdziwe rękodzieło to to co widać z "lewej strony". U mnie po dość bolesnej pracy z szydełkiem, nożyczkami i zapalniczką ten "spód" wygląda tak:


Troszkę się namęczyłam, ale myślę, że się opłaciło bo nie widać łączeń i w razie potrzeb dywanik może być dwustronny :)

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Sukienka z personalizacją :)

W ten przedświąteczny tydzień zamiast pisankami, kurkami, barankami itp. pochwalę się czymś innym:


Gorset - sukienka był już u mnie często, ale taki spersonalizowany pojawia się pierwszy raz.


Tak sobie teraz myślę, że ta praca ma jednak coś wspólnego z nadchodzącymi świętami. Mianowicie  "koszyk" - u mnie wprawdzie na coś innego niż święconkę, no ale można schować co kolwiek :)


Może tego nie widać na pierwszy rzut oka, ale podstawowym materiałem wykorzystanym w tego rodzaju pracy jest GAZETA, dlatego taką EKO sukienkę zgłaszam na Wyzwanie EKO Art - Gazeta


AddThis