środa, 25 lutego 2015

Na pomarańczowym końcu :)

Myślałam, że się nie wyrobie ale dałam radę przed końcem miesiąca :) 
Już na samym początku, kiedy okazało się że w lutym u Danusi ma być pomarańczowo wiedziałam co chcę wykonać. Kwiaty z rajstop podobały mi się już od jakiegoś czasu i ten kolorek był świetną motywacją żeby spróbować coś takiego zrobić. A że technika nowa, a ja w niej kompletnie "zielona" to trochę mi zeszło z realizacją :)
Efekty mojej pracy są następujące:


a tutaj będzie widać, że kwiaty są wykonane z rajstop:


Troszkę się obawiałam, że pomarańczowego w mojej pracy będzie za mało i dostanę "ochrzan" od Danusi, :) więc dodałam go jeszcze trochę na doniczce:


 Za pomarańczowym kolorem nie przepadam jakoś szczególnie, powiedziałabym raczej, że jest mi obojętny. Nie mam żadnego ubrania czysto w kolorze pomarańczowym, jedynie kilka rzeczy w odcieniu morelowym i koralowym. 
Dlatego też w pracy chciałam połączyć pomarańcz z zielonym i różowym czyli zgodnie z banerem:


Melduję się zatem nie na szarym ale tym razem na "pomarańczowym" końcu w Cyklicznych Kolorkach :) Może w następnym miesiącu uda mi się coś szybciej zdziałać ale nie obiecuję, zależy jaki będzie kolor - ja proponuję żółty :)

Biegnę jeszcze dokarmić żabkę - Stefana i nadrabiam zaległości w odwiedzaniu Waszych blogów :)
Pozdrawiam!


piątek, 13 lutego 2015

Wiosno........... Wzywam Cię :)

Chociaż luty to generalnie miesiąc zimy, mi już zapachniało wiosną. Dzisiaj takie piękne słoneczko, że od razu raźniej :)

Ale wszystko się zgadza, w tym roku wiosna przyjdzie do nas szybciej, a to ze względu na właśnie rozpoczęte Wyzwanie w Szufladzie "Przywołanie wiosny", którego pomysłodawczynią jest Justyna z W sieci nitek i niteczek.
 Ja także dołączam do wspólnego zapraszania Pani Wiosny "skromnym" wyplatanym koszykiem w kształcie sukienki:
 

Plecionka w kolorze zielonym - czyli ulubionym kolorze Wiosny :)


Do środka można schować kwiaty, ale ze względu na to, że jeszcze nie rosną, koszyk można wypełnić czymś innym :


I jeszcze baner zabawy:



niedziela, 8 lutego 2015

Serwetkowa baletnica i drzewko z tiulu.

Cześć :)
Jak pewnie zdążyliście już zauważyć, moją ulubioną technika rękodzielnicza jest papierowa wiklina ale od czasu do czasu lubię spróbować czegoś nowego. Czasem z marnym skutkiem, ale jestem zdania, że próbować zawsze warto. Tak więc dzisiaj powstało coś takiego:


Przy okazji wykonywania tej pracy korzystałam z dwóch kursików.
 W pierwszym uczyłam się jak wykonać
tiulowe drzewko:


A w drugim jak zrobić baletnice z drucika i serwetki:


A tak wygląda całość "z tyłu":



Pozdrawiam cieplutko! :)

czwartek, 5 lutego 2015

Elegancki zestaw i wygrana w Candy :)

Walentynki tuż tuż :) no a jak Walentynki to zakochanie, miłość no i pewnie ślub :) I właśnie z tym związana jest moja najnowsza praca. Koszyki w kształcie Pary Młodej jako propozycja nietypowego prezentu na tę uroczystość:


Praca znana już u mnie na blogu ale takie połączenie przedstawiam po raz pierwszy:


Koszyki oczywiście nie moga byc puste, a to propozycja ich wypełniania:


I jeszcze mała zapowiedź tego co będzie u mnie niebawem....
Otóż ostatnio dopisało mi szczęście i byłam jedną z osób, które wygrały w Noworocznej Rozdawajce u Aliwero. Paczka już do mnie dotarła, a w niej takie cudeńka:


Zatem będę "dekupażować" :) a Alince jeszcze raz dziękuję i polecam zajrzyjcie do niej bo warto! :)

niedziela, 1 lutego 2015

Kawowe serce z okienkiem :)

No i mamy Luty - miesiąc zakochanych :) Chociaż, ja osobiście uważam, że do okazywania sobie miłości nie potrzeba specjalnego miesiąca, ponieważ każdy z nich jest dobry :) Ale jakby nie patrzeć, wszędzie wokół nas walentynkowe dekoracje, w sklepach, szkołach, mieszkaniach no i oczywiście na blogach dużo serduszek i walentynkowych wyzwań. Jednym z nich, ale na pewno najbardziej wyjątkowym i przewrotnym jest Wyzwanie u Danusi, która to, jak zwykle zresztą, urozmaiciła i troszkę utrudniła (no ale za to przecież ją uwielbiamy :) ) i zarządziła, żeby w naszych walentynkowych pracach było max 5 % koloru czerwonego :) Fajnie co nie? No przecież pierwszym skojarzeniem z Walentynkami jest czerwony! Ale wymóg to wymóg, postanowiłam się dostosować i moje serduszko 3d wygląda tak:


Praca na bazie tektury, masy papierowej, płatków kosmetycznych oklejona ziarnami kawy... co daje piękny zapach :) W okienku jest miejsce na zdjęcie ale w moim przysiadła na razie... dzika kaczka :)


 Nie wiem jak u Was ale na Podkarpaciu piękna prawdziwa zima. Dużo śniegu i do tego śliczne bezchmurne niebo ze słońcem :) nawet  specjalnie nie musiałam po całym mieszkaniu szukać miejsca żeby zrobić zdjęcie, które nadawałoby się do upublicznienia bo wszędzie mam dzisiaj jasno i słonecznie :)


I jeszcze banerek zabawy:


Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że serduszko wykonałam wg kursu Ani Krućko, który znajduje się TUTAJ.

AddThis