środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt!

Kochani!

Chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia w ten świąteczny czas:

Niech Wigilia i święta Bożego Narodzenia
upłyną Wam spokojnie i radośnie,
aby Wasze marzenia zmieniły się w rzeczywistość,
a sukcesy przerosły oczekiwania, 
Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem,
 a Nowy Rok obdaruje Was pomyślnością i szczęściem.

Wszystkiego najlepszego!



wtorek, 16 grudnia 2014

Słonik na szczęście :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją najnowszą - w ogóle nie-świąteczną - pracę. Jest to słonik z papierowej wikliny któremu.... wyrosły na plecach kwiatki :) hehe tak właśnie - słonik na szczęście, który pełni tez funkcję osłonki na kwiaty. U mnie są to różyczki z krepiny ale równie dobrze można by je zastąpić doniczką z żywymi kwiatami.


Sesja będzie dłuuuuuuuuuga bo słonik okazał się bardzo fotogeniczny :)


Ma nawet kły, (w roli kości słoniowej modelina :) )





Praca oczywiście wykonana na prezent, więc na koniec dołączyłam odpowiedni "bilecik" :


I jak Wam się podoba? :)

niedziela, 14 grudnia 2014

Wyniki candy i moja wygrana :)

Wiem jak to jest uczestniczyć w jakimś zadaniu, konkursie, candy i czekać z niecierpliwością na wyniki. Dlatego ja, postanowiłam ogłosić zwycięzce w mojej małej zabawie jak najszybciej :) Zgłosiło się Was całe 18 osób - myślę, że jak na moją pierwszą tego typu zabawę nie jest źle.


Nie przedłużając, moja maszyna losująca - ręka męża :) - wylosowała:


Małgosia - Made by Gosia :) Gratuluję i czekam na adres do wysyłki! :)

Jeszcze się nie pochwaliłam, że mnie ostatnio też spotkała miła niespodzianka :) Dokładnie 6 grudnia miałam szczęście i wygrałam Candy w Skaradzione chwile szczęścia.
Paczuszka już do mnie dotarła - a w niej same cudości, karteczki, wstążeczki, serwetki, kwiatuszki, spinki oj... i wiele wiele innych przydasi :) 
Jeszcze raz Madziu - dziękuję :)

Pozdrowienia dla Wszystkich! :)

sobota, 13 grudnia 2014

Pół - karczochy ciąg dalszy :)

Moje tegoroczne prace nad bombkami choinkowymi już chyba zakończone :) Zaczęło się od jeden skromnej pół - karczochowej ozdoby na zabawę u Danusi a skończyło się na całym komplecie:


 (Haha, zdjęcię edytowane w Paint - tak dla żartu :)

A teraz już zdjęcia "na poważnie" :

Duże bombki to znane już pół - karczochy na kulkach styropianowych 8 cm


i mniejsze 6 cm - kolorowe:


i tyle na dzisiaj - wracam do niedokończonych prac :)
Pozdrawiam cieplutko!





poniedziałek, 8 grudnia 2014

Pierwsza choinka w tym roku

Wszyscy mają choinkę - mam i ja :) 
Pierwsza tegoroczna choinka jaka wyszła spod moich rąk powstała z papierowej wikliny i stoi nie w domu, ale w biurze gdzie pracuję :) Jest dosyć duża ma 50 cm wysokości. Zdjęcie niestety niezbyt dobrej jakości, gdyż zielona farba ma w rzeczywistości taki piękny, żywy kolor, a tutaj wygląda tak trochę "matowo".


Jej pierwsza wersja była bez żółtych dodatków:


A tak wygląda ze światełkami:


Pozdrawiam :)

sobota, 6 grudnia 2014

Urwałam się z choinki - koszyk na jajka :)

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta.... :) Tak, wszędzie królują prace związane z Mikołajkami albo Bożym Narodzeniem a ja dzisiaj całkiem coś innego: koszyk na jajka :) Haha pomyślicie "urwała się z choinki" - i tak ma być - przynajmniej będzie jakieś nawiązanie do klimatu :)



Koszyk powstał z papierowej wikliny i wkładu na jajka, będzie podarowany cioci, która hoduje kurki. Pomimo tego, ze został wykonany z papieru, jest bardzo stabilny i wytrzymały, bo jego bazą są druty.


Inspirację (a także wskazówki) do wykonania tej pracy znalazłam TUTAJ.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Pierwszy szydełkowy Aniołek :)

Napatrzyłam się ostatnio w internecie na piękne szydełkowe ozdoby. Szczególnie urzekły mnie aniołki, dlatego sama też spróbowałam coś takiego wykonać. Kupiłam kordonek, cienkie szydełko, znalazłam wzór w internecie i zabrałam się do dzieła :) Mój aniołek po usztywnieniu w cukrze wygląda tak:


Powiem Wam, że przy tej pracy przydało mi się to co uczyłam się kiedyś w podstawówce, oj dawno to było...... na technice :) Nie wiem czy teraz też tego uczą w szkole ale za moich czasów (haha piszę jakbym miała z 80 lat) były takie zajęcia praktyczne gdzie dziewczyn uczyło się np szydełkowania, takie podstawowe rzeczy co to jest łańcuszek, oczko ścisłe, słupek, półsłupek, jak zacząć i zakończyć pracę. Niby banał ale fajnie to wspominam i jak się przydało :) wiadomo, wszystko można teraz znaleźć w internecie ale tak w praktyce zawsze inaczej :)

Jest to moja pierwsza praca tego typu, ale na pewno nie ostatnia, ponieważ postanowiłam zrobić całą gromadkę na choinkę. W dodatku bardzo podoba mi się jak efekt usztywnienia jaki powstaje po namoczeniu całości w wodzie z cukrem i wysuszeniu.


Póki co zgłaszam aniołka do wyzwania w Szufladzie "Biel i Złoto"



Kolczyki lemury :)

Nie no tego jeszcze nie było :) Nowy miesiąc, nowy kolor, pierwszy dzień zabawy a ja już wstawiam pracę :) rano wstałam i tak myślę "o dzisiaj pierwszy grudnia, ciekawe co tam znowu Danutka wymyśliła". Musiałam zaspokoić swoją ciekawość no i okazało się, że w grudniu kolorem przewodnim jest "szary, siwy srebrzysty". Najpierw pomyślałam, że no kolor jak kolor - mnie kojarzy się raczej nieciekawie, smutno, ale jak zobaczyłam banerek z królem Julianem to mnie olśniło, że przecież może być też śmiesznie i ciekawie :) A że dzisiaj mam akurat wolne w pracy to od razu zabrałam się do dzieła. Modelina w ruch i zaczęłam lepić. Potem gotowanie dla utrwalenia i lakier. 
No i tak oto powstała moja praca:


W tytule posta specjalnie podpisałam, co jest tematem mojego grudniowego dzieła bo niestety kolczyki nie wyszły takie ładne jak zaplanowałam i może nie widać, że to "coś" to miał być lemur :)

Dodaję jeszcze zdjęcia na różnych tłach, żeby nie było wątpliwości, że dominuje kolor szary:



Jeszcze banerek zabawy:


i kilka słów o upodobaniach do koloru przewodniego. Jak wspominałam wcześniej, kolor szary kojarzy mi się raczej smutno, jest taki nijaki. Przyznam jednak, że w swojej garderobie mam trochę rzeczy w tym kolorze, ale jeśli je zakładam to zawsze z jakimiś dodatkami, żeby go trochę rozweselić.

No to chyba tyle :) Pozdrawiam :)

niedziela, 30 listopada 2014

Koszyk w kształcie sukienki :)

Cześć! 
Ale zimno się zrobiło, buuuu.... Aż się nie chce nigdzie wychodzić tylko siedzieć w ciepłym domku, najlepiej z gorącą herbatką, pod kocykiem i... rurki skręcać :) Dla mnie takie długie, jesienne wieczory stały się okazją do szukania rękodzielniczych inspiracji w sieci ale także do dokończenia kilku zaczętych wcześniej prac. 
Jedną z takowych prac jest sukienka - koszyk wykonana wg kursu Ani Krućko.
 



Sukienka wykonana oczywiście z papierowej wikliny z dodatkiem wstążek i koronek, może posłużyć jako koszyk na słodycze lub drobiazgi:


Do koloru różowego dodałam białe kropki - grochy ponieważ chciałabym zgłosić pracę do wyzwania w Szufladzie "W ten deseń"


niedziela, 23 listopada 2014

Bombki Decoupage.

Przeglądając blogi koleżanek i kolegów z rękodziełem zauważyłam, że prawie wszędzie pysznią się już piękne ozdoby bożonarodzeniowe. To choinki, to stroiki, to mikołaje, to bombki... U mnie dzisiaj, jak już na pewno zdążyliście zauważyć po tytule posta, będą te ostatnie ozdoby - bombki:


Okazja, żeby je wykonać była świetna, bo pomimo tego, że czas już prawie świąteczny, to Decu.pl przysłało mi dużo materiałów do decoupage za wygraną w "Otwórz Szufladę", (o szczegółach pisałam TUTAJ).

To są moje początki z techniką decoupage, więc specjaliści w tej dziedzinie na pewną zauważa duuuuużo niedociągnieć ale słowa krytyki przyjmę z pokorą :)

Tak prezentują się moje bombeczki na stojaku:









Tak naprawdę bombek jest tylko cztery, ale mają z różnych stron różne motywy :)

niedziela, 16 listopada 2014

Krówka pełna krówek :)

Były już u mnie koty, myszy, bociany ale krowy jeszcze nie było. Hehe powoli zakładam takie małe zoo :)


Krówka okazała się bardzo fotogeniczna i chętna do zdjęć, dlatego obfotografowałam ją z każdej strony:



Oczywiście krówka to nie tylko krówka ale także koszyk - tym razem na krówki :) No ale jak kto woli - można włożyć coś innego................ np mleko :)


Pracę zgłaszam do wyzwania w Craftowy Ogródek "Naturalne"


Pozdrawiam :)

sobota, 15 listopada 2014

Złoty listopad :)

W październiku "wyrobiłam" się bardzo szybko, ale w listopadzie w sumie tez nie jest źle - dokładnie połowa miesiąca :) Mam na myśli oczywiście udział w Cyklicznych kolorkach u Danusi. W tym miesiącu króluje kolor złoty i moja propozycja jest następująca:


I jeszcze zdjęcie bombki z bliska: 


Kiedy Danusia przedstawiła cztery propozycje wykorzystania złota w swoich pracach nie od razu wiedziałam na który wariant się zdecyduję, bo już tak mam, że jak wybór duży to ciężko się zdecydować :) Ale po przeglądnięciu materiałów zdecydowałam się na "złoto w 100%":





Nie jestem pewna czy dobrze widać na zdjęciach, ale moja bombka ma różne jego odcienie: żółte, stare, królewskie i ciemne. Nawet główki szpilek połyskują na złoto od cekinów :)

Lubię kolor złoty - tak pozytywnie mi się kojarzy. Ze świętami, z bogactwem no i z naszą "Złotą Polską Jesienią", czyli taką jaką możemy się cieszyć w tym roku. Nie wiem jak u was ale u mnie na Podkarpaciu może padało ze 3 dni, a tak to piękne słoneczko :) Na co dzień nie ubieram się na złoto, ale przyznam, że ostatnio kupiłam sukienkę w 60 % złotą - planuje założyć na Sylwestra :) 


Pozdrawiam Was cieplutko i przypominam o trwającym u mnie Candy :)



wtorek, 11 listopada 2014

Podsumowanie ostatniego roku i Rocznicowe Candy :)

Mój blog "Wszystkiego po trochu" ma już rok :) Przez ten czas dzieliłam się z Wami moimi pracami, pomysłami i inspiracjami znalezionymi w sieci, poznałam wiele ciekawych osób i przede wszystkim rozwinęłam swoją pasję jaką jest rękodzieło :)

Z tej okazji chciałabym zorganizować malutkie candy :) Do zgarnięcia różne "przydasie" m.in. kule styropianowe wraz z zawieszkami do utworzenia bombek, różne koronki, wstążki, koraliki, druciki, aplikacje, ruchome oczka i dwie pary kolczyków. 

Aby dołączyć do zabawy należy :
zgłosić chęć w komentarzu pod postem, 
- mieszkać (lub mieć rodzinę, znajomych) na terenie Polski, gdyż tylko tutaj wysyłam nagrody,
- na swoim blogu umieścić baner odsyłający do zabawy:


- dodanie mnie do obserwowanych nie jest warunkiem koniecznych, ale oczywiście jeśli ktoś chce to będzie mi bardzo miło :).

Można zgłaszać się do 12.12.2014 do godziny 23.59 :)

Zapraszam! :)

Ufff, moje pierwsze candy mam już za sobą :) Bardzo szybko zleciał mi ten ostatni rok, dużo się u mnie zmieniło szczególnie w życiu prywatnym: przede wszystkim wyszłam za mąż, zmieniłam pracę, miejsce zamieszkania, więc tak naprawdę - całe życie do góry nogami :)

Pisałam na początku, że w ciągu tego ostatniego roku rozwinęłam swoje pasje i to prawda.
Na początku zaczynałam nieśmiało od biżuterii i papierowej wikliny, a do tej pory spróbowałam jeszcze szydełkowania, pracy z krepiną i bibułą, decoupage, masy gazetowej, haftu krzyżykowego, a także porcelany na zimno. Trochę się tego wszystkiego u mnie nazbierało:

Różnego rodzaju zwierzątka:


Pojazdy:


 Gorsety:


I inne:


Oj trochę się tego nazbierało u mnie - a to oczywiście nie wszystko :) Tylko takie małe przypomnienie starych prac i dowód na to, że u mnie naprawdę można znaleźć "wszystkiego po trochu" :) 
Na koniec jeszcze trochę statystyk:
Przez ostatni rok napisałam 68 postów,  
obserwuje mnie 63 osoby,
 a moją stronę wyświetlono 31 379 razy :)

Dziękuję za to, że jesteście - bo bez Was to wszystko nie miałoby sensu :)


Pozdrawiam!

sobota, 1 listopada 2014

Samochód retro z flaszeczką pod maską :)

Cześć!

Na początku chciałam powitać wszystkich moich nowych obserwatorów, bardzo się cieszę się jesteście i mam nadzieje, że nie będziecie się u mnie nudzić :) Ja, ze swojej strony, obiecuję, że będę dokładać wszelkich starań żeby było ciekawie.

 Ostatnio królowały u mnie brzozowe wianki i dzisiaj, tak dla odmiany, postanowiłam pokazać najnowszą pracę z papierowej wikliny. Miało być "coś na imieniny dla Pana" - w sumie bez dokładniejszych wytycznych, więc miałam wolną rękę. Postanowiłam poszukać inspiracji w internecie, u swoich blogowych koleżanek i natknęłam się na świetne samochody retro jakie robi Ania Makuch. Stwierdziłam, że na prezent dla Pana taki samochodzik nada się idealnie i zabrałam się do pracy. Wiedziałam, że Ani nie dorównam, ale stwierdziłam, że "może wyjdzie chociaż coś troszkę przypominające samochód" :)

Ostatecznie mój pojazd wyglądał tak:



Pod maską kryje się "bak z % paliwem" :) 





AddThis