niedziela, 19 listopada 2017

Szydełkowy dywan ze sznurka po raz kolejny :)

Jakiś czas temu zrobiłam chodnik ze sznurka na wzór serwety. O TUTAJ można sobie pooglądać :) 
Dywanik zadomowił się u mnie w łazience i sprawdza się super, dlatego postanowiłam odszukać szydełko i wykonać jeszcze jeden. Tym razem większy, bo ma troszkę ponad metr:


Tym razem trzy kolory: biały, czarny i mały akcent brązowego:


i jeszcze bliżej:


Jeszcze na koniec pokaże zdjęcie "od spodu", bo popracowałam z zapalniczką i nie widać żadnych łączeń :)


Pracę chciałabym zgłosić do wyzwania

wtorek, 7 listopada 2017

Czerwony z czarnym czy czerwony z białym? :)


Kiedyś ktoś zadał mi pytanie: co najbardziej lubię robić z papierowej wikliny? Po krótkim namyśle stwierdziłam, że chyba najbardziej to co jeszcze nie robiłam - ogólnie lubię wyzwania i zmiany więc  praca nad czymś nowym sprawia mi najwięcej przyjemności. :)
Mam jednak także kilka ulubionych prac i gorsety - sukienki, które dzisiaj pokaże też do nich należą:



Moi wierni obserwatorzy na pewno zauważyli, że takich prac na moim blogu jest bardzo dużo. Ale w rękodziele fajne jest to, że nigdy dwie prace nie będą identyczne! Może podobne, ale takie same na pewno nie :)


Które zestawienie kolorystyczne Wam się bardziej podoba?


Jeszcze pojedyncze zdjęcia:
- wersja czerwony z czarnymi dodatkami:


- wersja czerwony z białymi dodatkami:


sobota, 21 października 2017

Ahooooj!!

Pamiętacie taką bajeczkę w której mały czarny stworek wołał "Ahoooj?" Tak, tak, mam na myśli Krecika :) 
Ostatnio miałam przyjemność stworzyć tego bohatera:


Podobny? :)
Jeszcze kilka fotek:


i z tyłu:


Krecik został podarowany w prezencie dla Pani Przedszkolanki :)
Skąd taki pomysł? Od nazwy grupy w Przedszkolu, której Pani jest opiekunką: Kreciki :)
Papierowy stworek zajął honorowe miejsce w klasie i stał się klasową "maskotką" :)
 W związku z tym, że został przygotowany z okazji Dnia Nauczyciela chciałabym go zgłosić na wyzwania:



Na koniec jeszcze pokaże zdjęcie Krecika z moją 8-miesięczną córunią aby zobrazować jego wielkość:


Pozdrawiam!

poniedziałek, 4 września 2017

Koszyki - tym razem z zawartością :)

Bardzo często na moim blogu pojawiają się koszyki z papierowej wikliny w kształcie sukienki - gorsetu, a także w wersji męskiej - przypominające garnitur. Niekiedy też przedstawiam je jako zestaw - i tak też będzie dzisiaj:


Pani Młoda tradycyjnie w bieli z małym akcentem niebieskiego:


Pan Młody, zaś mógł pozwolić sobie na zdecydowanie więcej tego koloru:



Żeby nie było nudno, dzisiaj pokażę troszkę więcej...
Niejednokrotnie wspominałam, że takie koszyki można wykorzystać jako opakowanie na alkohol, kieliszki, słodycze, itp. i wtedy całość podarować jako prezent na rożne okazje t.j. ślub, rocznicę, podziękowania dla rodziców weselnych, wieczór panieński czy kawalerski...


Tak wygląda jedna z propozycji, do środka schowałam to:


 i jeszcze kilka fotek z różnych ujęć:




Praca w takich kolorach przygotowana specjalnie na wrześniowe Wyzwanie Szuflady


Pozdrawiam!!!

środa, 23 sierpnia 2017

Takie kwiatki :)

Miałam w głowie plan na moja ostatnią pracę, ale jakoś nie mogłam go zrealizować... 
Jednak w końcu się zabrałam do pracy i jest gotowa:


Takie kwiatki wyrosły mi pod jodełką :)  
dość duże, bo wysokie na 80 cm!


Zdjęcia tej pracy robiłam specjalnie na zewnątrz i tak marzyłam, że przyleci jakiś motylek i usiądzie na kwiatku. Pasowałoby mi to idealnie do sierpniowej zabawy Cykliczne Kolorki u Danusi:


Niestety nie doczekałam się i musiałam poszukać mojego motylka w internecie:

 

Zgodnie z wytycznymi praca ma mieć tyle kolorów ile barw ma motyl. Dlatego też nie zgłaszam całej pracy ale tylko jeden kwiat:


A na koniec jeszcze jedno zdjęcie całego "bukietu" tylko z innej perspektywy:


Pozdrawiam! :)

niedziela, 6 sierpnia 2017

Koszykowa Młoda Para :)

Będą ostatnio na trzech ślubach zauważyłam, że każdy z Panów Młodych był ubrany w garnitur w kolorze granatowym. Do tego dodatki w kontrastowym kolorze np. czerwonym. 
o mniej więcej tak:


Panie Młode standardowo w bieli - ewentualnie także kontrastowe dodatki:


Razem Państwo Młodzi prezentują się tak:


Takie koszyki uzupełnić "czym kto lubi" i podarować jako prezent właśnie dla Młodych, lub jako podziękowanie dla Rodziców lub Świadków w TEN Szczególny Dzień:


I jeszcze jedna wersja kolorystyczna:


Kurs jak wykonać koszyk w kształcie garniturka znajdziecie:

niedziela, 16 lipca 2017

Koszyk - miś do pokoju dziecka :)

Dzisiaj znowu coś do pokoju dziecka i znowu z różowymi dodatkami :)
Nie może być inaczej, bo ponad 5 miesięcy temu zostałam mamą przesłodkiej Milenki i od tamtej pory jeszcze bardziej pokochałam ten kolor :)


Taki kosz z misiem oprócz elementu dekoracyjnego w pokoiku dziecka może pełnić jeszcze jedną funkcje - pojemnik na zabawki. Dziecko z pewnością chętniej będzie dbać o porządek! :)
Po rozłożeniu wygląda tak:


i dół:


Prace chciałabym zgłosić na Wyzwanie "Przyda się.... do pokoju dziecka"


wtorek, 20 czerwca 2017

Balon - abażur :)

Zaczynam sezon na kręcenie rurek na zewnątrz. Pogoda dopisuje, więc można się troszkę opalić i jednocześnie uzupełnić gazetowe zapasy :)
  Przy okazji wyplotłam mały koszyczek i w końcu zrealizowałam pomysł na pracę, która chodziła mi po głowie już od jakiegoś czasu...


Takie połączenia jak dzisiaj lubię najbardziej: coś co stanowi dekorację i jednocześnie jest przydatne. Balon ma być ozdobą pokoiku dziecka, a jednocześnie stanowi nietypową osłonkę na lampę. 
Tak wygląda gdy świeci:

Niby drobny dodatek a od razu ociepla wnętrze :)

Pracę chciałabym zgłosić na kilka wyzwań:

1. Ahoj przygodo - nie wiem jak Wy, ale ja marzę o locie prawdziwym balonem :)


2. Wyzwanie Kochane Dzieciaki - jak już wcześniej wspomniałam, praca będzie ozdobą pokoju dziecięcego


3. Bajkowy Świat - balon był inspirowany bajką "Odlot" :)



niedziela, 18 czerwca 2017

Armata na wino :)

Mało mnie ostatnio na blogu ale obiecuję się poprawić :)
Dzisiaj pokaże armatę na wino w trochę innej wersji:
 

Z dodatkiem winogron:


Bez wina wygląda tak:


Armata ma inne koła niż wcześniej:


która wersja bardziej Wam się podoba?


Na koniec jeszcze dodam, że do wykonania kół użyłam kabla, wykałaczek i... Męża - a dokładniej Jego pomocy :)
Wzorowałam się kursem Ani Krućko.
 

AddThis