wtorek, 12 listopada 2013

Ślubna gorączka :)

Jako że niedawno wyszłam za maż......:):):) oprócz całej przyjemności z wybieraniem sukienki, sali, menu.... nie będę wymieniać wszystkiego, Panie które przeżyły już ten Wielki Dzień wiedzą o czym mówię, a tym które jeszcze są przed szczerze polecam! :).......No ale do rzeczy... Oprócz tych najważniejszych rzeczy, trzeba było zadbać także o takie szczególiki jak przypinki dla gości, pudełko na koperty i przystrojenie koszyków na wódkę :) przyznam się szczerze, że bardzo wybredna jestem :) i podczas chodzenia po sklepach nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego, dlatego postanowiłam zrobić te rzeczy własnoręcznie :) W taki oto sposób z wykorzystaniem tekturowego pudełka, papieru, organtyny, wstążki i koralików powstało pudełko na koperty:

Ozdobione koszyki z takich samych materiałów:
































I przypinki dla gości: inne dla Gości, Rodziców Weselnych i Drużby. Hehe :) dodam że nawet mój Kiciuś miał swoją własną wyjątkową przypinkę - niestety nie uwieczniłam go na zdjęciu :)



















Z tymi kotylionami chyba było najwięcej pracy, w sumie to przy cięciu wstążek i potem zszywaniu pomagała prawie cała rodzina i nie tylko :) w tym miejscu chciałabym bardzo podziękować za pomoc mojej przyszłej bratowej Gabrysi bez pomocy której na pewno nie powstała by na czas taka ich ilość:



I jeszcze Kiciuś - chyba mu się spodobała sukienka :)

3 komentarze:

  1. Tak trochę spóżnione, ale co tam: serdeczne życzenia pomyślności i wiecznej miłości :)
    Przepiękne dodatki zdobiące ten wyjątkowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te kotyliony, a gdzie kupiłaś dokładnie takie różyczki?

    OdpowiedzUsuń

AddThis