,

sobota, 28 maja 2016

Pszczoła, osa czy szerszeń? :)

Takie "coś" dzisiaj do mnie przyleciało:


Najpierw usiadło na balkonie i dało się sfotografować z każdej strony, z przodu:


z boku:


i z tyłu:


Potem chciało wejść do środka, a że nie było groźne to zaprosiłam :) 




 
Pooglądałam z każdej strony ale dalej nie mogę się zdecydować czy to pszczoła, czy osa a może szerszeń? :) w każdym razie to na pewno jakiś owad, dlatego zgłaszam go na Wyzwanie w Szufladzie:


wtorek, 22 marca 2016

Koszyk - kogucik :)

Widać, że święta coraz bliżej, bo wszędzie pełno jajeczek, króliczków, koszyczków itp...
 U mnie w temacie Wielkanocnym pojawiła się na razie tylko jedna kurka ale dzisiaj dołączy do niej kogucik:


Inspirację i kursik jak wykonać koguta znalazłam u Ilonki.
Troszkę go tylko przerobiłam bo u mnie bazą jest koszyk z papierowej wikliny.


I jeszcze z tej strony:


Kochani, gdybym już nie zdążyła z osobnym postem, to już dzisiaj życzę Wam wszystkim
WESOŁYCH ŚWIĄT! :)

niedziela, 28 lutego 2016

Kurka o cytrynowych piórkach :)

Ale fajnie, że w tym roku mamy w lutym jeden dzień gratis :) Postanowiłam to wykorzystać i wykonać pracę do zabawy w Cykliczne Kolorki u Danusi, tak żeby do jutra ją skończyć i jeszcze zdążyć na ostatnią chwilę... Wiem, wiem przypomniałam sobie w porę... ale za to ostro zabrałam się do roboty i skończyłam już dzisiaj. A oto moja propozycja:


Koszyk w kształcie kury jest u mnie pierwszą dekoracją na zbliżające się Święta wielkanocne. A że jest do nich jeszcze trochę czasu, to kurka dopiero wysiaduje jajka, które zmienią się z czasem na piękne pisanki :)


Małe kurczaczki też jeszcze podrosną, zmienią się na dorodne i kolorowe kury - a jak będą chętne do zdjęć to pokażę, je poźniej na blogu :)
 


Kolor lutego - czyli "cytrynowy" kojarzy mi się przede wszystkim ze słońcem - bardzo ciepło i przyjemnie. Lubię malować paznokcie na taki odcień, a jeśli chodzi o cytrynę - to preferuję jej plaster zamoczony w cukrze, mniam :)


Pozdrawiam :)

niedziela, 14 lutego 2016

Szkatułka w kształcie serca :)

Cześć! Ale się cieszę, że mimo tego iż ostatnio rzadko tu bywam cały czas do mnie zaglądacie :)
Fajnie, że przydają Wam się moje kursy i próbujecie swoich sił we własnoręcznym wykonywaniu prezentów dla swoich bliskich.

Dzisiaj, w związku z tym, że 14 luty to Święto Zakochanych, pokaże moją ostatnia pracę, która wpasowuje się w ten dzień:


Jak zdarzyliście zauważyć (i przeczytać w tytule) jest to szkatułka w kształcie serca. Może tutaj będzie lepiej widać jej kształt:


Drogie Panie, czy chciałybyście otrzymać taką szkatułkę w prezencie? :) Ja osobiście uważam, że takich "pudełeczek" nigdy dość. A gdy jeszcze mają w środku niespodziankę.... To już z pewnością żadna ilość nie będzie przesadą :)



Pozdrawiam!

niedziela, 17 stycznia 2016

Kolejna Para Młoda :)

Pierwszy post w Nowym Roku rozpocznę koszykami w kształcie Młodej Pary. Znacie je już bardzo dobrze, ale takiego zestawienie jeszcze ni było.
Pani Młoda oczywiście w bieli - ale z czerwonymi dodatkami


Pierwszy raz zmieniłam także wstążkę od gorsetu z białego na czerwony:


Pan Młody dopasował stroj do swojej wybranki:


a tu możecie zobaczyć jego wielkość - do nogawek można schować po butelce wina 0,75 l:


No i na koniec zdjęcia Pary Młodej razem:



środa, 23 grudnia 2015

Spierniczona chatka i życzenia świąteczne :)

Wczoraj w nocy...., a może to było już dzisiaj....  wpadłam na pomysł zrobienia chatki z piernika :)
 W poprzednich latach przeważnie kupowałam gotowy w sklepie, ale tym razem trochę się zagapiłam i już nigdzie nie mogłam ich znaleźć. Od pomysłu przeszłam do czynów, a efekt końcowy jest taki:



Oczywiście nie było to takie łatwe, a kto jest ciekawy szczegółów zapraszam do lektury :)
Na początku wszystko wyglądało pięknie. Przepis na ciasto i lukier znalazłam TUTAJ.
Autorka zamieściła nawet filmik i kiedy go pooglądałam, stwierdziłam że wszystko bardzo proste i na pewno sobie poradzę :)
 Skorzystałam z szablonu, wycięłam odpowiednie części, upiekłam, i zaczęłam dekorowanie. Nie zrobiłam zdjęć poszczególnych etapów pracy ale pokaże domek z różnych stron:


Jak widzicie mój domek przysypała ogromna warstwa śniegu :) a wszystko dlatego, że przy przenoszeniu poszczególnych części na blachę "troszkę" się one zniekształciły i potem nie pasowały do siebie, dlatego "dziury" musiałam zamurować lukrem - wiem pewnie łapiecie się za głowę jak można było to tak "spierniczyć" hehe :)



Ale to nie koniec problemów :)
 Kiedy ściany "nośne" już się trzymały, trzeba było jakoś przymocować dach.  Nie był on w kształcie "V" tylko składał się z poszczególnych prostokątów. Na każdym z nich jeszcze warstwa "dachówki" i całość zrobiła się dość ciężka. Dałam sporą warstwę lukru na brzegi ścian, położyłam na tym części dachu i podtrzymywałam chwilę z nadzieją, że tak już zostanie. Niestety kiedy tylko przestałam podtrzymywać, dach zaczął "zjeżdżać" w dół. Spróbowałam kolejny raz, i kolejny, oczywiście za każdym razem zwiększając dawkę lukru, który jak widać zaczął w końcu spływać po ścianach :) Kiedy straciłam już cierpliwość, zawołałam męża i mówię: "Chodź mi tutaj coś zrób żeby to się trzymało" :) 
Haha no i patrzcie co wymysłił:


Nie ma to jak pomysłowy Facet :) W każdym razie podziałało i dach się trzymał. Całość - oczywiście z kombinerkami na dachu - zostawiłam do wyschnięcia :) 

Dzisiaj rano wstaję,  podziwiam jak ładnie wyschło i jak dobrze się trzyma, oglądam z każdej strony a tam......


Ściana przyklejona do góry nogami!!!!!! Hahahaha :) widzicie ten wzorek który na jednej ścianie jest z dołu a na drugiej z góry? I te sople zamarzające niezgodnie z grawitacją? Hahaha :) Spierniczyłam na całego :)
Pocieszam się, tym, że to był mój pierwszy raz i następny będzie lepszy - o ile do niego dojdzie hehe :)

Kochani, korzystając z okazji
chciałabym Wam życzyć 
Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
spędzonych w rodzinnym gronie,
Aby każda chwila napełniała Was radością 
i dawała siłę na kolejne dni.
 Ponadto wszystkim Rękodzielniczkom i Rękodzielnikom
pragnę życzyć dużo czasu na poświęcanie się swojej pasji, 
niekończących się pomysłów na ich realizację
oraz samych udanych prac :)

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!!!

niedziela, 20 grudnia 2015

Jeszcze jedna choinka :)

Och.... jak ja lubię niedziele :) 
Troszkę więcej wolnego czasu a jak jeszcze tak ładnie świeci grudniowe słoneczko to aż chce się działać :) 
Miałam w planach wykonać jeszcze jedną choinkę - tym razem na prezent - więc od samego  rana zabrałam się do pracy. Rurki miałam gotowe (nakręcone podczas ulubionego serialu :) więc plotło się szybciutko. Potem malowanie, dekoracja i efekty:


Może jeszcze trochę bliżej:


i gwiazdka:


Choinka jest duża ma 110 cm wysokości, dodałam też oświetlenie:


Pracę chciałam zgłosić na wyzwanie Magia Świąt:

I na koniec jeszcze porównanie do poprzedniej choinki:


Która Wam się bardziej podoba? :)

AddThis