piątek, 31 lipca 2015

Pierwszy raz - po raz drugi :)

Uuuuuuffffffff..... w końcu przebiłam się przez te moje blogowe pajęczyny.... jeszcze ostatnie pająki muszę strącić i mogę pisać post :) wszystkie spadną mi na klawiaturę i wtedy ją będą musiała posprzątać, ale na pewno nie zaszkodzi :)

No dobra, tyle tego marudzenia, ale jak popatrzyłam kiedy ostatnio coś dodałam u siebie to aż się przeraziłam. Pomimo tego, że tak u mnie ostatnio nudno widzę, że i tak do mnie regularnie zaglądacie i za to Wam bardzo dziękuje!

Dzisiaj mam ostatni dzień, żeby zgłosić się do zabawy u Danusi Cykliczne Kolorki. W lipcu ta zabawa jest wyjątkowa, ponieważ obchodzimy jej pierwszą rocznicę. Z tej okazji chciałam przygotować coś naprawdę fajnego, ale tak długo się zastanawiałam, że jak widzicie zastał mnie 31 lipiec i w dodatku nic konkretnego nie wymyśliłam. Takiej okazji jednak nie mogłam odpuścić i "w desperacji" zrobiłam koszyk:


Koszyk został tak dopasowany, żeby do środka schować butelkę:


Osoby, które do mnie zaglądają pewnie już kojarzą taką pracę. I wszystko się zgadza, ponieważ podobną pokazywałam TUTAJ. Prawie dwa lata wyplotłam swój pierwszy w życiu koszyk z papierowej wikliny i wyglądał on tak:


Przyznam, że wtedy byłam z niej bardzo zadowolona, ale teraz, po tych dwóch latach, jak się tak przyjrzę to MASAKRA... :) Jaki krzywy splot, jakie nierówne rurki.... Heh zresztą sami widzicie :) 

Jak już wspomniałam wcześniej , koszyk (oczywiście ten z dwóch pierwszych zdjęć) chciałabym rzucić na pożarcie Stefanowi w Zabawie u Danusi:


Kolor jaki wybrałam to jeden z moich ulubionych, czyli:


Pozdrawiam! :)

16 komentarzy:

  1. Piękny :) Butelka ma super mieszkanko :)
    Widzę, że jeszcze długa droga przede mną, bo na razie moje sploty są jeszcze bardziej krzywe i rurki nierówne niż na tym ostatnim zdjęciu - hahaha :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny gorset, świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu piękny ten gorset,taki rzekłabym bardzo erotyczny w tej czerwieni.Fajnie,że jesteś z nami w ten szczególny czas jakim jest rocznica.
    POzdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne opakowanie na butelkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kosz i fajne mieszkanko dla butelki zgadzam się Danusią bardzo erotyczny w tej czerwieni:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak by tu powiedzieć.... prze dwa lata bardzo się posunęłaś ... hihi no wyrobiłas sie zdecydowania czyli znów potwierdziło się że trening czynimistrza!! Ten dzisijeszy gorsecik to marzenie , jest piekny i fajnie że pokazałaś tez ten pierwszy !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra ubranko dla butelczyny, tylko szampan byłby bardziej odpowiedni na taką okazję.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny i bardzo seksowny koszyczek Aniu!!! Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać postępy, koszyczek - gorsecik piękny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale rewelacyjne! Super prezent byłby dla mojej siostry, bo to przecież w jej klimaciku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowita praca!!! Bardzo efektowna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No eleganckie mieszkanko dla butelki zrobiłaś. T
    ylko czy ta butelczyna zechce na dłużej tam zamieszkać?

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne opakowanie na prezent 100% trafiony. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. moge ci wypisać dyplom mistrzowski! ;-D

    OdpowiedzUsuń

AddThis